Zachód słońca klasa 4 SP

Słońce ostatnich kresów nieba dochodziło,
Mniej silnie, ale szerzej niż we dnie świeciło,
Całe zaczerwienione, jak zdrowe oblicze
Gospodarza, gdy prace skończywszy rolnicze
Na spoczynek powraca; już krąg promienisty
Spuszcza się na wierzch boru i już pomrok mglisty,
Napełniając wierzchołki i gałęzie drzewa,
Cały las wiąże w jedno i jakoby zlewa;
I bór czernił się na kształt ogromnego gmachu,
Słońce nad nim czerwone jak pożar na dachu;
Wtem zapadło do głębi; jeszcze przez konary
Błysnęło, jako świeca przez okienic szpary,
I zgasło. “Pan Tadeusz” Adam Mickiewicz, Księga pierwsza (fragment)

Obraz zachodu słońca nie pędzlem, lecz piórem malowany…
Zainspirowani poetyckim obrazem wieszcza uczniowie klasy IV uchwycili poetyckie słowa w obrazy fotograficzne.
Zapraszamy do galerii naszych prac:

Zdjęcia: